Czym jest Google Analytics

i co może ci dać?

Kto z nas nie buduje marki, bazując na danych o swoich (potencjalnych) odbiorcach? Minęły czasy, w których firma dawała „po prostu dobrą usługę” lub produkowała „po prostu dobry produkt”. W gąszczu konkurencji trzeba się wyróżnić w sposób, jaki zachęci odbiorców właśnie do tej dobrej usługi i tego dobrego produktu. A jak to zrobić? Najlepiej zapytać klientów, co im się podoba. Skoro zaś najlepiej o preferencjach świadczą zachowania, trzeba je obserwować i na ich podstawie wyciągać wnioski.

W tym właśnie, czyli we wnioskowaniu opartym na danych, pomaga Google Analytics. Jest to wszechstronne narzędzie analityczne, do którego ma dostęp każdy użytkownik konta Google. Wystarczy się zalogować do swojego konta i wpisać adres https://analytics.google.com, żeby rozpocząć działania z Analyticsem.

Co konkretnie może dać używanie Google Analytics?

Przede wszystkim interesujące cię dane o odbiorcach:

ilu użytkowników było w określonym czasie,

do jakich grup demograficznych należą,

czy wracają,

czy tylko zaglądają na jedną stronę czy wchodzą głębiej,

które strony odwiedzali najczęściej,

oraz z jakich źródeł i z jakich urządzeń wchodzą.

Na podstawie obserwowanych zachowań możesz stworzyć tak zwane persony, czyli wyobrazić sobie odbiorcę bloga lub klienta sklepu jako konkretną osobę, na przykład kobietę między 25 a 34 rokiem życia, mieszkającą w Koronowie i interesującą się kulturą i językiem norweskim. A może to mężczyzna w wieku 65+, który korzysta z przeglądarki na urządzeniu mobilnym, sprawdzając oferty sprzętu turystycznego?

Spójrzmy, jakie informacje możesz znaleźć w Analytics i jak je wykorzystać z pożytkiem dla twojej witryny, twojego sklepu lub bloga.

Tu mała, ale istotna uwaga: od 14 października 2020 dostępne są dwie wersje Google Analytics: Universal Analytics przeznaczone dla samych witryn internetowych oraz Google Analytics 4 – dla witryn połączonych z aplikacjami mobilnymi. W tym artykule odwołuję się do wersji Universal.

Niezależnie od wersji programu analitycznego, jakiego używasz, pamiętaj o tym, że im więcej danych, tym bardziej wiarygodne wnioski możesz na ich podstawie wyciągnąć. Czas, w którym dane zbierają się na koncie Analytics, zawsze działa na twoją korzyść. A kiedy dane już zaczną się zbierać, to gdzie zaglądać? Oto kilka podstawowych raportów w Universal Analytics, które warto obserwować uważnie.

Raporty demograficzne i Zainteresowania

W tych raportach zbierane są dane dotyczące wieku, płci i zainteresowań użytkowników witryny. W związku z tym, że wiek i płeć są danymi wrażliwymi, raporty demograficzne aktywuje się w Analytics ręcznie i pierwsze dane pojawiają się po uzyskaniu informacji ze stu sesji zarejestrowanych w witrynie. Odbiorcy wyświetlający twoje strony mogą należeć do jednej z grup wiekowych: 18–24, 25–34, 35–44, 45–54, 55–64, 65+ oraz być określonymi jako kobieta lub mężczyzna.

Osobno raportowane są zainteresowania. Na podstawie przeglądanych stron internetowych użytkownikom przypisywane są kategorie Google, takie jak „miłośnicy muzyki”, „entuzjaści ekologii”, „entuzjaści gotowania”, „szkoła podstawowa i średnia”, „obuwie sportowe” i wiele innych.

Jak wykorzystać te dane?

Na ich podstawie możesz zbudować personę, czyli model odbiorcy, który najchętniej odwiedza twoje strony. Wiedząc, w jakim jest wieku, jakiej płci i co ją i jego interesuje, możesz się bezpośrednio do nich zwrócić. Wykorzystać styl i język, jaki lubią, oraz ich preferowane kanały odbioru.

Oczywiście, wydaje się, że stereotypy dotyczące kobiet w wieku 25-34 czy mężczyzn 65+ mogą być mylne. Dlatego nie zatrzymuj się na pierwszych danych, tylko sprawdzaj kolejne raporty, żeby skompilować wszystko w spójną całość.

Współczynnik odrzuceń

Współczynnik odrzuceń nie jest osobnym raportem, ale informacją o tym, jak wiele spośród sesji w twojej witrynie zakończyło się na wyświetleniu tylko jednej strony. Jasne, jeśli masz jednostronicową witrynę, to ten współczynnik zawsze będzie wynosić 100%, ale jeśli stron do wyświetlenia jest więcej, a wartościowe informacje znajdują się na innych niż strona wejścia, to będzie ci zależało na obniżeniu współczynnika odrzuceń.

Gdzie znajdziesz te informacje?

W części Zachowanie: raporty Przegląd oraz Zawartość witryny.

Jak wykorzystać te dane?

Jeśli masz bardzo wysoki współczynnik odrzuceń, powiedzmy powyżej 50%, to sprawdź, na których stronach się to dzieje i zajrzyj na nie, bo może są na nich wszystkie potrzebne twojemu odbiorcy informacje i nie musiał iść dalej? A może jakaś usterka techniczna powoduje, że strona nie ładuje się poprawnie albo jest nieczytelna? Wiadomo, to zniechęca do dalszego przeglądania witryny. Jeśli jednak technicznie wszystko jest sprawne, to warto przyjrzeć się samej stronie i pomóc użytkownikowi w odnalezieniu drogi do dalszych części witryny przez umieszczenie czytelnego menu lub przycisków kierujących go do innych sekcji tematycznych. Projektowanie ścieżek dla odbiorców strony to ważna część jego pozytywnego doświadczenia i twojego sukcesu.

Z kolei jeśli współczynnik odrzuceń jest w granicach 0%, to też nie ciesz się nadmiernie. To może oznaczać na przykład, że Analytics masz zainstalowany dwukrotnie i z każdej strony przesyła się podwójne wyświetlenie. Warto to szybko uporządkować, żeby uniknąć błędnych danych dotyczących źródeł wejść do witryny.

Twoje najlepsze strony

W raportach Zawartość witryny znajdziesz też sporo informacji dotyczących poszczególnych stron, w tym liczbę odsłon, czas spędzony na stronie, ile razy była to strona wejścia lub wyjścia w sesji. Upraszczając, można to nazwać listą najpopularniejszych stron w twojej witrynie.

Jak wykorzystać te dane?

Korzystaj z rozwiązań stosowanych na tych najlepszych stronach: rozwijaj tematy, które wzbudzają zainteresowanie, stosuj te same rozwiązania w układzie strony czy prezentacji treści. Zainteresowania oraz sposoby działania użytkowników zmieniają się dynamicznie, tak jak cały nasz świat. Dzięki tym obserwacjom, możesz odpowiednio szybko zareagować na potrzeby twoich odbiorców.

Urządzenia mobilne a komputery stacjonarne

Według danych Google już 2017 roku ponad 60% ruchu internetowego odbywało się z użyciem urządzeń mobilnych, czyli telefonów i tabletów. Tendencja się utrzymuje i nikt już nie kręci nosem na tworzenie witryny przede wszystkim z myślą o urządzeniach z małymi ekranami. Ale skąd masz wiedzieć, czy akurat twoi odbiorcy są bardziej mobilni czy stacjonarni? Do tego posłuży ci raport Ruch mobilny (w części Odbiorcy). Warto w tym zestawieniu zwrócić uwagę na to, z których urządzeń użytkownicy najdłużej pozostają w witrynie, a z których współczynnik odrzuceń jest wyższy.

Jak wykorzystać te dane?

Długość sesji i współczynnik odrzuceń pozwalają zauważyć, czy strony się prawidłowo ładują. Jeśli użytkownik będzie musiał czekać więcej niż kilka sekund na zobaczenie treści, to najprawdopodobniej zrezygnuje z wizyty. Jeśli masz podejrzenia dotyczące zbyt wolno działających stron, może ci się przydać raport Szybkość witryny w części Zachowanie, a w następnej kolejności narzędzia internetowe do optymalizacji stron www.

Skąd przychodzą twoi użytkownicy?

To z kolei pytanie, które pewnie zadajesz sobie od początku: skąd przychodzą odbiorcy mojej witryny? A może w innej wersji: czy użytkownicy przychodzą z tych źródeł, z których się spodziewam? Są cztery standardowe rodzaje źródeł:

„bezpłatne”, tzw. organiczne, czyli niepłatne wyniki z wyszukiwarek internetowych, takich jak google,  bing czy baidu,

„cpc”, czyli ruch z płatnych reklam, na przykład z kampanii Google Ads,

„odesłanie”, w którym mieszczą się wszystkie witryny odsyłające, od mediów społecznościowych po zaprzyjaźnione blogi umieszczające w artykule link do twojej witryny,

„brak” oznaczający wejście bezpośrednie – odbiorca zna już adres twojej witryny lub ma go zapisanego w pamięci przeglądarki.

Możesz też mieć własne źródło, np. „newsletter”, jeśli samodzielnie tworzysz elementy UTM w swojej kampanii.

Wszystkie te źródła są uzupełnione o medium, czyli nazwę domeny, z której konkretnie ruch pochodzi. Zajrzyj do raportów Cały ruch w części Pozyskiwanie, a znajdziesz tam instagram / odesłanie, bing / bezpłatne albo google / cpc. Jeśli masz umowę z influencerem o tym, że wspomni na swoim blogu o twoich produktach czy usługach, to tu zobaczysz, czy ten system przynosi ci korzyści.

Jak wykorzystać te dane?

Warto zainwestować czas, wysiłek, może też pieniądze w te media, które sprowadzają najwięcej odbiorców do twojej witryny. Zobacz, co możesz zrobić, żeby jeszcze bardziej zachęcić do wejść z tych miejsc. Możesz też sprawdzić, dlaczego nie działa np. blog, z którego miało być dużo odwołań – może jest literówka w linku prowadzącym do twojej witryny? A może treść, w której się znajduje, nie jest już dostępna dla wszystkich?

Powiązania między narzędziami Google

Powyżej opisałam krótko podstawowe raporty Universal Analytics, a jak widzisz już na podstawie tych danych można stworzyć konkretny obraz użytkowników witryny i ich zachowań. Ponadto – i jest to nie mniej ważne niż wcześniejsze informacje – Analytics ma wbudowane integracje z innymi narzędziami Google. Najczęściej łączy się go z Ads – dla skuteczniejszego monitorowania ruchu z reklam – oraz z Search Console, który pomaga w pracy nad pozycjonowaniem witryny w wyszukiwaniach organicznych. Często używane jest też połączenie z Data Studio, służącym do tworzenia własnych raportów na podstawie wybranych danych. Ale to już zupełnie inna historia.

Podsumowując

Czy wyobrażasz już sobie, w jaki sposób Google Analytics może usprawnić twoją pracę z witryną? Dane zbierane w anonimowy i bezpieczny sposób dają ogromne możliwości interpretacji. Im więcej danych jest uzbieranych, tym większa wiarygodność opartych na nich wniosków. Te z kolei pozwalają udoskonalać strony w odpowiedzi na potrzeby odbiorców. To świetne narzędzie pomagające w nieustannym rozwoju witryny, umożliwiające wszechstronną analizę i porównywanie między różnymi okresami, jak na przykład rok do roku czy miesiąc do miesiąca. W jednym tylko Analytics cię nie zastąpi – w indywidualnej interpretacji danych względem specyfiki twojej witryny i twoich celów. Ta część zabawy na szczęście zostaje po twojej stronie.

Jeśli masz pytania lub tematy, których tu nie poruszyłam, a szczególnie Cię interesują, napisz do mnie, chętnie pomogę.

Owwwla